Tak, tak, wczoraj po dlugiej i pelnej niespodzianek podrozy dotarlismy do przepieknej miejscowosci w Austrii, Kaprun. Juz za niecale dwie godziny bedziemy uczyc tego jakze przyjemnego fachu kolejna grupe mlodych ochotnikow z rodzicami :-)
O efektach wspolpracy postaram sie napisac jutro, choc doskonale warunki narciarskie na lodowcu Kitzsteinhorn ( 2 metry puszystego sniegu !!!!!) moga mi w tym skutecznie przeszkodzic...
GORACE POZDROWIENIA ZE SLONECZNEJ AUSTRII OD Karoli, Moniki i Macka!
p.s. przepraszam, ze pisze bez polskich znakow, ale mam dostep tylko do takiego komputera :-(












